Budowa z historią

Budowa posągu Józefa Piłsudskiego w Bełchatowie wpisuje się w historyczną tradycję miasta, które już w okresie międzywojennym doceniło ogromne zasługi Marszałka.

12 czerwca 1926 r. Rada Miejska jednomyślnie przyznała Mu Honorowe Obywatelstwo miasta Bełchatowa. 20 czerwca wysłano w tej sprawie depeszę do Warszawy. Na sesji Rady Miejskiej, która odbyła się 22 lipca, odczytano odpowiedź nadesłaną przez ppłka Józefa Becka, ówczesnego szefa gabinetu Ministra Spraw Wojskowych. Beck informował, że Marszałek przyjął honorowe obywatelstwo Bełchatowa. Było to pierwsze i, jak się okazało, jedyne w czasach II Rzeczypospolitej tego typu wyróżnienie nadane przez reprezentujących miejską społeczność radnych.

Ledwie 4 dni po śmierci Marszałka, 16 maja 1935 r., Rada Miejska odbyła uroczystą sesję pod przewodnictwem Wiceburmistrza Stanisława Millera. Rozpoczęto ją od odczytania orędzia do narodu wystosowanego przez Ignacego Mościckiego, Prezydenta Rzeczypospolitej. Z kolei Wiceburmistrz podniósł w swym przemówieniu działalność i zasługi zmarłego oraz zarządził jednominutową chwilę ciszy. Dalej, jak czytamy w protokole z sesji, „dla uwiecznienia pamięci zmarłego Józefa Piłsudskiego Pierwszego Marszałka Polski, Rada Miejska jednogłośnie uchwaliła: 1. Wyasygnować z Kasy Miejskiej sumę zł. 100 na kopiec, 2. Przemianować miejscowy obecny Nowy Rynek na Plac Pierwszego Marszałka Józefa Piłsudskiego, 3. Zwrócić się do Władz szkolnych z prośbą o przemianowanie nowo budującej się szkoły z imienia Adama Mickiewicza na szkołę imienia Józefa Piłsudskiego Pierwszego Marszałka Polski”. Choć w praktyce, udało się zrealizować tylko punk drugi, wymowa przytoczonych wyżej słów jest jednoznaczna: przywiązanie bełchatowian do osoby Marszałka nie podlegało wątpliwości. Występujący w tekście Nowy Rynek to oczywiście dzisiejszy Plac Wolności. Tę ostatnią nazwę, w zupełnie innych realiach politycznych, wprowadziła Miejska Rada Narodowa w roku 1949.

Natomiast jeszcze przed wojną, w listopadzie 1938 r., na Placu Józefa Piłsudskiego stanął pomnik ku czci, jak głosi zamieszczona na nim wówczas tablica, „Peowiaków i ochotników miasta Bełchatowa poległych w walkach o niepodległość Polski”. Pomnik, w zmienionym nieco kształcie, przetrwał do drugiej połowy lat 80-tych, ale jego pierwotne przesłanie zostało całkowicie zmienione, najpierw przez niemieckie władze okupacyjne, które próbowały uczynić zeń postument ku czci Paula von Hindenburga, a potem przez władze komunistyczne, które poświęciły go Adamowi Mickiewiczowi. Przedwojenna tablica została zdjęta przez mieszkańców Bełchatowa na początku września 1939 r., jeszcze przed wkroczeniem Niemców. Następnie przez dziesiątki lat ukrywano ją w domach prywatnych. Dziś znajduje się na pomniku usytuowanym przy kościele św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Dodajmy, że tradycja Polskiej Organizacji Wojskowej (POW), tajnej początkowo organizacji niepodległościowej, która powstała w pierwszych dniach I wojny światowej z inicjatywy Józefa Piłsudskiego, była żywa w Bełchatowie już od przełomu 1915 i 1916 r., czyli od chwili, gdy powstała tu pierwsza jej sekcja.